Dlaczego powinniśmy kastrować psy?

O zaletach kastracji psów napisano już wiele artykułów i chyba każdy właściciel psa o niektórych z nich słyszał. Kastrujemy aby były spokojniejsze, aby nie "molestowały" poduszek czy miśków, aby nie były agresywne i z jeszcze kilku powodów.

Mało kto zwraca uwagę na korzyści zdrowotne - mniejsze prawdopodobieństwo przerostu prostaty czy profilaktyka onkologiczna (zapobieganie nowotworom jąder).  Zwłaszcza to  ostatnie jest dosyć istotne – u wykastrowanego psa nie może się zdarzyć  taka sytuacja jak widoczna na poniższym zdjęciu (zaawansowany guz prawego jądra). Tak zaawansowane guzy raczej rzadko się trafiają. Najczęściej są wykrywane znacznie wcześniej. Ten też był widoczny znacznie wcześniej, jednak problemem był koszt leczenia psa w Warszawie. Kolejny raz przy tej okazji widać, że profilaktyka jest tańsza niż późniejsze leczenie.

KomVet: Weterynarz Ząbki - olbrzymi nowotwór jądra u psa

Hodujemy kryształki czyli co w moczu piszczy

Czasem uda się trafić taki ewenement przyrodniczy, że w osadzie moczu prakrycznie nie ma niczego innego niż kryształy. Całe szczęście, że to kotka bo kocurek...miałby ciężkie życie.

Kocica czy jej się to podoba, czy nie - musi przejść teraz na dietę Urinary plus kilka innych rzeczy. Za jakiś czas dowiemy się czy zmiana diety pomogła.

Weterynarz Ząbki - liczne kryształy w moczu kota

Rusti a obecnie Neo vel Puszek

Miło nam zakomunikować, że podrzucony do nas koci maluszek (Rusti) ma już nowy dom - także w Ząbkach. Współdzieli go z trochę starszą kotką oraz z psem. Od samego początku zaprzyjaźnił się z kotką - szaleli razem do późnych godzin nocnych.

Oprócz nowego domu ma również nowe imię - Neo vel Puszek :-)

Cieszymy się, że pomimo trudnego początku życia, porzucenia przez nieodpowiedzialnych opiekunów i spędzenia części swojego krótkiego życia w klatce w lecznicy w końcu znalazł swoje miejsce, swoje zwierzaki i swoich ludzi na tym świecie.

Rusti - rude cudo szuka domu

Zapewne pamiętają Państwo tego rudego podrzutka. Rusti już ma za sobą katar koci, który pozostawił na jednym z oczu widoczną bliznę. Z czasem będzie ją można rozpuścić odpowiednimi kroplami. Póki co - w niczym mu ona nie przeszkadza.

Rusti jest odrobaczony, odpchlony, nauczony czystości i samodzielnego spożywania posiłków. Jeszcze nie jest zasczepiony - musi nabrać trochę sił po przebytej chorobie.

Uwielbia się bawić i zaczepiać inne koty. Jest młody i straszliwie ruchliwy. Od człowieka też nie ucieka.

Do pełni szczęścia brakuje mu tylko własnego człowieka i domu - nudzi mu się siedzenie w klatce. Gabinet weterynaryjny to chyba niezbyt komfortowe miejsce dla takiego uroczego szkraba.

Weterynarz Ząbki: Rusti szuka domu Weterynarz Ząbki: Rusti gotowy do adopcji

Weterynarz Ząbki: Rude cudo szuka swojego człowieka Weterynarz Ząbki: uroczy maluch czeka na dom

Witryna wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Polityka cookies